Ciekawostki,Publicystyka,Raporty,Technologia 8 marca 2013, 02:43

Wikiporno. Golizna na Wikipedii to już nie tylko nagie piersi

Topless, teabagging, deepthroat, bukakke… co jeszcze można znaleźć na Wikipedii? Obecność  zdjęć i filmów o treści seksualnej nie stanowi problemu od dziś, a z golizną próbował zmierzyć się nawet sam Jimmy Wales — założyciel internetowej encyklopedii.

Donos do FBI

Obecność zdjęć i filmów o tematyce seksualnej na Wikipedii nie jest problemem świeżym. Już w 2010 roku wojnę goliźnie wypowiedział sam założyciel wolnej encyklopedii, Jimmy Wales. Na polecenie fundatora, z serwerów Wikimedia Commons usunięto setki fotografii oraz ilustracji uznanych za treści „pornograficzne”. Inicjatywa Walesa z jednej strony znalazła poparcie Rady Wikimedii, z drugiej zaś zraziła część użytkowników skoncentrowanych wokół projektu. Działania twórcy Wikipedii (który, co ciekawe, deklaruje poglądy libertariańskie) zostały przez niektórych uznane za nadużycie uprawnień.

Oliwy do ognia dolał również fakt, że usuwając — na polecenie Walesa — grafiki przedstawiające np. genitalia i sceny seksualne, nie pominięto znacznej części tzw. „historycznej pornografii”czyli starych fresków, obrazów, rycin i fotografii mających autentyczną wartość historyczną i kulturową.

Co więc skłoniło twórcę Wikipedii do podjęcia tak radykalnego kroku, nie przedyskutowawszy go wcześniej w szerokim gronie wikipedystów, tak jak miało miejsce przy innych okazjach? Być może motywacją było złożone kilka tygodni wcześniej doniesienie do FBI, jakoby na stronach Wikimedia Commons miała znajdować się dziecięca pornografia. Autorem donosu był Larry Sangler, współzałożyciel Wikipedii który prawdopodobnie z powodu różnicy zdań porzucił fundację w 2002 roku.

— Nie chcę być ani tyranem, ani dyktatorem — uspokajał Jimmy Wales użytkowników, którzy okazali dezaprobatę dla cenzury. Na poparcie swoich słów zawiesił na czas nieokreślony własne przywileje założyciela.1

Przeglądając umieszczanie na Wikipedii grafiki, filmy oraz fotografie ilustrujące artykuły trudno nie odnieść wrażenia, że tematyka seksualna jest nadreprezentowana względem ogółu zasobów Wikimedia Commons.

O ile bowiem uzasadnionym wydaje się publikowanie reprodukcji aktów, fotografii fresków zdobiących ściany starożytnych domów publicznych czy nawet pierwszych w historii filmów pornograficznych, o tyle wątpliwości budzi liczba zdjęć, grafik i nagrań umieszczanych przez wikipedystów w kategoriach takich jak chociażby „masturbation”, „handjob”, „oral sex”, „ejaculation” czy, uwaga, „facial cumshot”.

Podobnież niepokój budzić może skrupulatność wikipedystów w kategoryzowaniu kontrowersyjnych zasobów Wikimedii Commons. Trafnym przykładem może być kategoria „Female toplessness” podzielona aż na 31 podkategorii, w tym między innymi: „beach toplessness”, „boobs on bikes”, „topless women smiling”, „topless women with long hair” czy „topless women with piercings”. Do wyboru, do koloru.

Z kolei to, czego już naprawdę nie wypada lub nie można pokazać zdjęciem, jest na Wikipedii prezentowane w postaci grafik. Obrazkami wektorowymi zilustrowano chociażby sedno haseł „teabagging”, „anilingus”, „triolizm”, „deepthroat” i „bukkake”.

— Z punktu widzenia społeczno-kulturowego to już jest jednak przesada. Te materiały są ewidentnie pornograficzne — komentuje cytowany przez „Przegląd” prof. Bogusław Śliwerski z Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. — Radykalnie mi to nie odpowiada, jestem zdegustowany. Ilustracje stanowią jedynie wycinek rzeczywistości, sprowadzają dane zagadnienie do tego, co może, ale nie musi być treścią czy jakością naszego życia. Redukuje się tu seksualność do czegoś prymitywnego i wulgarnego — ocenia.2

Oczywiście trudno zakwestionować duże walory wizualne niektórych zdjęć (choćby z kategorii „female breasts of humans”), niemniej trudno uniknąć refleksji, czy wikipedyści nie wychodzą poza bezpieczne ramy nauki i edukacji, dla których to celów zarówno Wikipedia jak i siostrzana Wikimedia Commons zostały stworzone.

Czy zatem można spodziewać się zasłonięcia na Wikipedii tego, co zostało odkryte? Mało prawdopodobne. Bez podjęcia zdecydowanych kroków przez kierownictwo projektu cenzura raczej nie będzie możliwa, z kolei doświadczenie z 2010 roku z pewnością nauczyło Jimmiego Walesa powściągliwości i uświadomiło mu fakt, że nie jest już jedynym twórcą Wikipedii. Autorów są już co najmniej dziesiątki tysięcy.

1. Michał Chrobot, Wikipedia pod porno-cenzurą, „Komputer Świat”, komputerswiat.pl/nowosci/wydarzenia/2010/19/wikipedia-pod-porno-cenzura.aspx (dostęp 08.03.2013)

2. Kuba Kapiszewski, Seks czy już pornografia?, „Przegląd”, 27/2010, przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/seks-czy-juz-pornografia (dostęp 08.03.2013)

Czytelniku! Jeżeli powyższy tekst zainteresował Cię i chcesz na bieżąco otrzymywać informacje o nowych artykułach, kliknij przycisk „Lubię to!” by polubić nasz serwis:

Jeśli podoba Ci się ten artykuł i chcesz odwiedzać nas częściej, udostępnij go na Facebooku, skomentuj oraz polub nasz portal, by otrzymywać więcej treści, które mogą Cię zainteresować: