Wiadomości 8 stycznia 2014, 10:52

Trynkiewicz przechodzi kurs… empatii dla ofiar

Mariusz Trynkiewicz, seryjny morderca skazany na karę śmierci za zamordowanie czterech chłopców odbywa… kurs empatii dla ofiar. Ma mu to pomóc odróżnić dobro od zła, bo już za miesiąc wyjdzie na wolność.

Mariusz Trynkiewicz. Fot. mat. WUSW

Mariusz Trynkiewicz. Fot. mat. WUSW

Mariusz Trynkiewicz z Piotrkowa Trybunalskiego w momencie dokonania zbrodni był 26-letnim nauczycielem. Bestialskich morderstw dopuścił się w 1988 roku. Gdy lekarze orzekli, że jest zdrowy psychicznie, sąd skazał go na karę śmierci.

Na mocy amnestii z 1989 roku karę zamieniono na 25 lat więzienia, dlatego Trynkiewicz wyjdzie na wolność już 11 lutego 2014 roku. Teresa Gens, psycholog sądowa która badała psychikę mordercy, od kilku stara się zwrócić uwagę opinii publicznej oraz władz na problem. Zaniepokojona jest nawet jego matka.

– Proszę Boga, żeby umieścili go w szpitalu, żeby nigdy nie skrzywdził żadnego dziecka. On to nawet nie wiem, bo on to myśli, że ja się oburzam, że go w szpitalu (umieszczą przyp.red.) Ja mu tego nie mówię, ale ja się modlę dwa razy dziennie, żeby już tą ustawę podpisał prezydent i go umieścił w szpitalu – powiedziała reporterce „Państwa w Państwie” matka Trynkiewicza.

W październiku zeszłego roku Sejm przyjął tzw. „ustawę o bestiach”, na mocy której sądy będą mogły umieszczać byłych więźniów w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym. Ustawa została jednak opublikowana dopiero wczoraj, więc może zabraknąć czasu na przeprowadzenie procedury umieszczenia w ośrodku Trynkiewicza.

Co ciekawe, morderca od zeszłego roku przebywa w Rzeszowie, gdzie odbywa kurs… empatii dla ofiar. Ma się na nim nauczyć odróżniać dobro od zła.

Jeśli podoba Ci się ten artykuł i chcesz odwiedzać nas częściej, udostępnij go na Facebooku, skomentuj oraz polub nasz portal, by otrzymywać więcej treści, które mogą Cię zainteresować: