Wiadomości 9 grudnia 2013, 12:10

Pogromca reklam z Poznania walczy o uniewinnienie

Nie poddam się karze, będę walczył o uniewinnienie – powiedział na łamach „Gazety Wyborczej” student z Poznania, który został przyłapany na usuwaniu nielegalnych reklam.

Poznań, fot. Monika Mężyńska/Wikimedia

Poznań, fot. Monika Mężyńska/Wikimedia

Tomasz Genow otrzymał zarzut kradzieży po tym, jak w środku nocy usuwał nielegalne banery z sekatorem w ręku. Jak się okazało, reklama wisiała nielegalnie – właściciele sklepu meblowego powiesili je co prawda na własnym ogrodzeniu, jednak o zgodę nie zapytali ani urzędników, ani konserwatora zabytków – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.

Przyłapany student jest jedną z kilkudziesięciu osób, które wypowiedziały reklamom wojnę i na własną rękę usuwają je z przestrzeni publicznej miasta.

Po aresztowaniu i spędzeniu nocy w celi, Genow podpisał wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Teraz odwołuje jednak złożone na komisariacie wyjaśnienia – postanowił wycofać wniosek i walczyć o uniewinnienie.

– Chciałem jak najszybciej stamtąd wyjść – tłumaczy cytowany przez „Gazetę Wyborczą” student. – Teraz chcę walczyć o uniewinnienie – dodaje.

Jeśli podoba Ci się ten artykuł i chcesz odwiedzać nas częściej, udostępnij go na Facebooku, skomentuj oraz polub nasz portal, by otrzymywać więcej treści, które mogą Cię zainteresować: