Publicystyka 12 grudnia 2013, 14:49

Paweł Konjo Konnak: Banda śmierdzieli nie będzie zawłaszczać tego, co jest naszą wspólną własnością

Paweł Konjo Konnak został odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności za działalność w młodzieżowych organizacjach antykomunistycznych, a 13 grudnia ukazuje się jego nowa książka – „Karnawał Profuzji”. – Jestem takim Wincentym Kadłubkiem środowiska artystów podziemnych, dlatego dokumentuję, jak poradzili sobie w niełatwych realiach początków wolnej Polski – mówi w rozmowie z MenStream.pl – Konjo – największy freak III RP.

Paweł Konjo Konnak w Polsat News, fot. YouTube

Paweł Konjo Konnak w Polsat News, fot. YouTube

Generacja, do której należy Paweł Konnak, nie miała szczęścia do wnikliwej dokumentacji – w latach 80. brakowało przecież wszystkiego. – Jeśli w sklepach nie było papieru toaletowego, to co tu mówić o innych rzeczach – papierze do zdjęć, aparatach fotograficznych. Robiliśmy akcje i happeningi, z których przeganiało nas ZOMO, więc z niektórych nie mamy nawet pół zdjęcia – mówi Konnak. Czuje się – jak to określa – strażnikiem pamięci plemiennej, tym bardziej, że wydarzenia, które opisuje, dotyczą niszowych środowisk. – Coraz mniej ludzi to pamięta, wielu już nie żyje, inny odlecieli w tzw. kosmos albo się zapili i zaćpali – konstatuje ze smutkiem.

Konjo jest zachwycony z tego, że żyje i tworzy w Polsce i nie chce oddawać pola ksenofobom i nacjonalistom. – Gdy Paweł Kukiz mówi, że jest nieszczęśliwy i krzywdzony przez państwo, które w ogóle nie jest jego państwem tylko jakąś okupacją – nie wiem Rosji, Niemiec, Brukseli – już się zgubiłem w tych jego oskarżeniach, to jest według mnie hipokryzja – stwierdza Konnak. Jego zdaniem wielu fajnych ludzi takich np. jak Paweł Kukiz, popada w zagubienie, a ich naiwność polityczną wykorzystują różni cwaniaczkowie.


Konjo przekonuje też, że polityka nie jest czymś złym, ale władzy trzeba patrzyć na ręce. – Oczywiście, poświęcanie całego życia polityce jest według mnie dość głupkowatym zajęciem, ale każdy dla własnego dobra powinien pięć minut dziennie tą polityką się zajmować. Bo jeśli my się polityką nie zajmiemy, to polityka zajmie się nami – ostrzega w wywiadzie dla MenStream.pl.

Przeraża go także wizja powrotu do władzy ludzi z PiS. – Patrzę na ten cały gnój, który zaczął się wraz z koalicją LPR, PiS i Samoobrona – czyli na kolektyw ludzi, którzy mają do perfekcji opanowaną technikę wydobywania najgorszych cech z naszego narodu. A może i z każdego narodu, bo najłatwiej wydobyć z ludzi chamstwo, nienawiść, ksenofobię. Trudniej wydobywa się rzeczy piękne, pozytywne – przekonuje.

Paweł Konnak nie czuje też dysonansu w tym, że jako człowiek wywodzący się ze środowiska anarchizującego, antysystemowego, publikuje obecnie książki wydawane przez Narodowe Centrum Kultury – instytucję publiczną, a od państwa dostaje ordery.

- Jestem normalnym członkiem społeczeństwa, pracuję, płacę podatki, więc mam też prawo do tego, co państwo oferuje. Jako obywatel tego kraju mam prawo wypowiadać się w jego sprawach i mogę korzystać z pieniędzy publicznych – wyjaśnia i dodaje, że w latach 80. on i jego koledzy walczyli z państwem komunistycznym. Zaznacza też, że w odróżnieniu od Pawła Kukiza, nie uważa, by III RP była państwem totalitarnym i obcym mu duchowo i ideowo.

- Polacy to świetni ludzie, o ile ktoś ich nie wkręca w jakieś świństwa. W pełni utożsamiam się z tym krajem, nie walczę z nim. Cieszę się, że mogę pokazywać jego bogactwo duchowe, bo nie jestem biznesmenem, górnikiem ani rolnikiem. Jestem artystą i dokładam swoją cząstkę pozytywnej energii do ogólnej szczęśliwości doświadczonego brutalnie przez historię narodu – mówi Konjo w rozmowie z MenStream.pl. – Czuję się członkiem zbiorowości narodowej i nie chciałbym oddawać pola tym, którzy zawłaszczają sobie polskość, gdy dochodzi do palenia jakichś absurdalnych budek przed ambasadami innych krajów. Banda śmierdzieli nie będzie zawłaszczać tego, co jest naszą wspólną własnością – mówi dobitnie.

źródło: portal MenStream.pl

Jeśli podoba Ci się ten artykuł i chcesz odwiedzać nas częściej, udostępnij go na Facebooku, skomentuj oraz polub nasz portal, by otrzymywać więcej treści, które mogą Cię zainteresować: