Wiadomości 14 grudnia 2012, 00:03

Polscy pastafarianie rejestrują kościół. Biegli z ministerstwa ocenią, czy można wierzyć w makaron

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji rozpatruje wniosek polskich pastafarian — osób deklarujących wiarę w Latającego Potwora Spaghetti — o rejestrację swojego kościoła jako związku wyznaniowego. Resort powołał już biegłych, którzy mają zająć się przeanalizowaniem sprawy.

Wyobrażenie Latającego Potwora Spaghetti

Wyobrażenie Latającego Potwora Spaghetti

Pastafarianizm jest w rzeczywistości parodią religii, założoną w 2005 roku przez amerykańskiego fizyka Bobbiego Hendersona, który sprzeciwiał się nauczaniu w amerykańskich szkołach teorii inteligentnego projektu. Henderson argumentował, że jeśli dopuści się nauczanie w szkołach dogmatów jakiejkolwiek religii, to równie dobrze mógłby rościć sobie prawo do wykładania w publicznych szkołach prawd wiary wymyślonego przez siebie Kościoła Latającego Potwora Spaghetti. Od tego czasu religia stała się popularna wśród ateistów i agnostyków na całym świecie.

W kontekście prób legalizowania parodystycznej religii należy przypomnieć przypadek pastafarianina z Wiednia, który chciał wyrobić nowe prawo jazdy. Niko Alm postanowił skorzystać z austriackiego prawa, zezwalającego na pozowanie do fotografii urzędowych w nakryciu głowy wyłącznie w przypadkach, gdy nakrycie związane jest z wyznawaną religią. Alm uznał, że nakryciem głowy osoby wierzącej w Latającego Potwora Spaghetti jest durszlak, służący do odcedzania makaronu, toteż dołączył do wniosku o wydanie prawa jazdy swoje fotografie z naczyniem na głowie. Urzędnicy odrzucili zdjęcia, jednak po trzyletnim procesie sąd przyznał rację pastafarianinowi. Obecnie Niko Alm legitymuje się prawem jazdy na którym widnieje jego fotografia z durszlakiem na głowie.

Prawo jazdy Nika Alma, pastafarianina z Wiednia

Prawo jazdy Nika Alma, pastafarianina z Wiednia

Przed podobnym precedensem stanęli teraz także polscy urzędnicy. 27 lipca br. do Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji zostało wysłane pismo podpisane przez 108 pastafarian z całej Polski, którzy domagają się rejestracji nowego związku wyznaniowego. Powołani przez resort eksperci ocenią, czy istnieją jakiekolwiek przesłanki by odrzucić wniosek.

— Wierzymy, że powołani biegli zostaną dotknięci Jego Makaronowatą Macką i pozytywna decyzja w sprawie rejestracji zostanie podjęta czym prędzej! — komentują polscy pastafarianie.

Jeśli podoba Ci się ten artykuł i chcesz odwiedzać nas częściej, udostępnij go na Facebooku, skomentuj oraz polub nasz portal, by otrzymywać więcej treści, które mogą Cię zainteresować: