Wiadomości 9 stycznia 2013, 21:24

Mózg w panierce. KFC: nie zaistniało zagrożenie życia

Ibrahim Langoo, student z Wielkiej Brytanii, zamówił kurczaki w restauracji KFC w Colchester. Zaczynał jeść swój obiad, kiedy natknął się w kubełku na coś, co przypominało mózg.

Sporny kawałek kurczaka z KFC, fot. Facebook

Sporny kawałek kurczaka z KFC, fot. Facebook

Langoo opowiedział historię gazecie The Sun. — Kiedy zobaczyłem to okropne, pomarszczone mięso, natychmiast je odrzuciłem na tackę. Wyglądało jak mózg. Zebrało mi się na wymioty i nie mogłem zmusić się do zjedzenia reszty kurczaków, więc poszedłem poskarżyć się obsłudze. Niestety, nikt mi nie pomógł — relacjonował Langoo.

— Mimo że nie otrzymaliśmy produktu z powrotem — ripostował przedstawiciel KFC cytowany przez The Sun — na podstawie zdjęcia możemy mniemać, że to nie mózg, a nieusunięta w procesie przygotowawczym nerka. Bardzo nam przykro z powodu sytuacji w jakiej się znalazł pan Langoo. I mimo, że nie zaistniało zagrożenie życia, zgadzamy się, że widok nie był przyjemny.

— Nigdy więcej nic nie zjem w KFC, ani w Colchester ani nigdzie indziej na świecie – podsumował Langoo — Będę jadł kurczaka w domu, gdzie mogę sprawdzić jak jest przygotowany — dodał.

Jeśli podoba Ci się ten artykuł i chcesz odwiedzać nas częściej, udostępnij go na Facebooku, skomentuj oraz polub nasz portal, by otrzymywać więcej treści, które mogą Cię zainteresować: