Wiadomości 22 stycznia 2014, 13:41

Mężczyzna, który pobił Miecugowa: komuniści to nie ludzie

– w Polsce nie ma wymiaru sprawiedliwości tylko są sądy stalinowskie i moskiewskie – napisał 26-letni Oskar W. skazany za pobicie dziennikarza TVN, Grzegorza Miecugowa, podczas prowadzenia programu telewizyjnego na Przystanku Woodstock.

Grzegorz Miecugow, fot. YouTube

Grzegorz Miecugow, fot. YouTube

Oskar W. podpisujący się pseudonimem Axelio w komentarzach opublikowanych w serwisie Wykop.pl skrytykował wyrok.

Sąd złamał prawo, nie przyznano mi nawet adwokata z urzędu, choć czterokrotnie składałem wniosek – dwukrotnie w październiku, później w grudniu i jeszcze raz w styczniu. Skoro sąd złamał prawo i nie uznawał moich wniosków – to nawiązałem współpracę ze znanym adwokatem (znany m.in. z telewizji) i w styczniu złożyłem wniosek do sądu informujący o akceptacji adwokata z wyboru – relacjonuje skazany mężczyzna.

W dyskusji, jaka rozwinęła się w serwisie Wykop.pl, Oskar. W. wskazuje nawet na brak wystarczających dowodów świadczących o pobiciu. – Na filmie tego nie widać. Nie ma też żadnej obdukcji lekarskiej przez tzw. „pokrzywdzonego” – ironizuje Axelio.

Skazany używa także mocniejszych słów, kwestionując człowieczeństwo osób określanych przez siebie mianem „komunistów”. – Komunista to nie człowiek. Komunista to ogniwo pośrednie pomiędzy małpą a człowiekiem – stwierdza.

Wywody Oskara W. spotkały się z krytyką użytkowników Wykopu.

26-letni mężczyzna został skazany za „naruszenie nietykalności dziennikarza” na 10 miesięcy ograniczenia wolności oraz 40 godzin prac społecznych w miesiącu. Dodatkowo, sąd orzekł 500 złotych nawiązki na rzecz pokrzywdzonego. Wyrok nie jest prawomocny.

Zdarzenie miało miejsce podczas ubiegłorocznego Przystanku Woodstock. W trakcie emitowanego na żywo programu „Szkło kontaktowe”, dziennikarz TVN24 został zaatakowany przez mężczyznę trzymającego kartkę z napisem „TVN kłamie”, który wtargnął na scenę i uderzył siedzącego prowadzącego pięścią w głowę.

Jak zeznał oskarżony, chciał zaprotestować przeciwko, jego zdaniem, nieprawdziwym informacjom podawanym przez stację należącą do Grupy ITI.

Jeśli podoba Ci się ten artykuł i chcesz odwiedzać nas częściej, udostępnij go na Facebooku, skomentuj oraz polub nasz portal, by otrzymywać więcej treści, które mogą Cię zainteresować: