Ekonomia,Wiadomości 29 października 2013, 09:30

Kraksa mistrza kierownicy

Bankructwo sanockiej fabryki autobusów Autosan to symboliczny kres jednego z najciekawszych pomysłów biznesowych ostatnich dwóch dekad – próby stworzenia przez Sobiesława Zasadę polskiego koncernu motoryzacyjnego. Czy mogło mu się udać?

San H01B

San H01B

Pracownicy Autosana od dawna przeczuwali, że będzie niedobrze. Zamówień na autobusy było jak na lekarstwo, szefowie spółki tłumaczyli, że pekaesy nie zamawiają, bo jest kryzys. Rocznie robili około stu sztuk, to za mało, żeby mogła przeżyć fabryka zatrudniająca pół tysiąca ludzi. Od 2009 r. firma miała regularnie straty. 13–15 mln zł rok w rok.

W 2012 r. kierownictwo Autosana przejął Franciszek Gaik, niegdyś minister w rządzie Mieczysława Rakowskiego, a od wielu lat prawa ręka Sobiesława Zasady. Miał ratować firmę, przeprowadzić restrukturyzację. Przekonywał, żeby nie tracić nadziei, bo rozmowy z potencjalnymi inwestorami są zaawansowane.
(…)

– Rozumiem rozżalenie pracowników, to dla nich bardzo trudna sytuacja. Zapewniam jednak, że robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by uratować Autosana. A mówienie, że nie dołożyłem ani złotówki, tylko zabierałem, jest wyjątkowo krzywdzące. Od 1994 r. zainwestowaliśmy w Autosana ponad 75 mln zł, zaś dywidendę – niespełna milion złotych – odebraliśmy tylko raz, w 2002 r. – wyjaśnia Sobiesław Zasada i dodaje, że do końca liczył na to, że uda się pozyskać inwestora. Prowadził rozmowy w tej sprawie z Pol-Mot Holding, polską grupą kapitałową działającą w motoryzacji. Dobrze rokowały też rozmowy ze Zbigniewem Jakubasem, właścicielem zakładów Newag.
(…)

W tej sytuacji Grupa Zasada zdecydowała, że swój pakiet ponad 90 proc. akcji Autosana sprzeda Grzegorzowi Tarnawie „za symboliczną kwotę”. O nowym, tajemniczym inwestorze załoga dowiedziała się tylko tyle, że jest związany z grupą kapitałową zajmującą się restrukturyzacją spółek w trudnej sytuacji. Ich sytuacja okazała się za trudna, bo w październiku sąd ogłosił upadłość likwidacyjną. To koniec firmy o 180-letniej historii.
(…)

Paradoks polega na tym, że Autosan nie upada za sprawą zagranicznej konkurencji…

Cały artykuł Adama Grzeszaka w specjalnym numerze POLITYKI na Zaduszki – dostępnym wyjątkowo od wtorku 29 października w kioskach, a już dziś o godz. 20 w Polityce Cyfrowej.

Jeśli podoba Ci się ten artykuł i chcesz odwiedzać nas częściej, udostępnij go na Facebooku, skomentuj oraz polub nasz portal, by otrzymywać więcej treści, które mogą Cię zainteresować: