Ciekawostki 23 grudnia 2012, 20:59

Jak ewoluował Święty Mikołaj

Święty Mikołaj nie od zawsze był poczciwym staruszkiem z długą brodą i czerwonym kapeluszem na głowie. Obecny wizerunek tej świątecznej postaci powstał podczas… wojny secesyjnej w Stanach Zjednoczonych.

Ilustracja Thomasa Nasta przedstawiająca św. Mikołaja, opublikowana 1 stycznia 1881 r. w Harper's Weekly

Ilustracja Thomasa Nasta przedstawiająca św. Mikołaja, opublikowana 1 stycznia 1881 r. w Harper’s Weekly

Pierwowzorem Świętego Mikołaja był żyjący na przełomie III i IV wieku biskup Miry, starożytnego miasta w dzisiejszej Turcji. Mikołaj już za życia był uznawany przez wiernych za cudotwórcę. Po swojej śmierci, pasterz szybko został ogłoszony świętym, a jego relikwie otoczono kultem.

Św. Mikołaj rozdaje prezenty żołnierzom podczas wojny secesyjnej w USA, ilustracja Thomasa Nasta opublikowana 3 stycznia 1863 r. w Harper's Weekly

Św. Mikołaj rozdaje prezenty żołnierzom podczas wojny secesyjnej w USA, ilustracja Thomasa Nasta opublikowana 3 stycznia 1863 r. w Harper’s Weekly

Legenda Świętego Mikołaja przetrwała wieki, choć jego wizerunek wciąż ewoluował. Już mieszkańcy średniowiecznego Amsterdamu czcili postać o imieniu Sinterklaas, do złudzenia przypominającą biskupa Miry: staruszka w purpurowej sutannie z narzuconą na ramiona stułą, biskupią mitrą na głowie i pastorałem w ręku. Wedle tradycji, postać ta co roku przypływała żaglowcem z ciepłych krajów, dostarczając dzieciom wory prezentów.

W 1822 roku amerykański profesor Clement Clarke Moore napisał poemat, w którym rolę żaglowca zastąpił zaprzęg reniferów ciągnących sanie z Mikołajem. Taki obraz bardziej współbrzmiał ze śnieżnymi, zimowymi widokami.

Kolejnych zmian w wizerunku św. Mikołaja dokonał amerykański karykaturzysta, Thomas Nast. 3 stycznia 1863 roku w Harper’s Weekly ukazała się ilustracja, na której św. Mikołaj rozdawał prezenty żołnierzom biorącym udział w wojnie secesyjnej. Nast inspirował się europejskim odpowiednikiem świętego, toteż na ilustracji przedstawiony był Mikołaj siedzący na saniach ciągniętych przez renifery. Najistotniejszą jednak zmianą było nakrycie głowy: biskupią mitrę zastąpiła charakterystyczna, elfia czapeczka.

Najbardziej znana ilustracja Nasta przedstawiająca św. Mikołaja ukazała się 1 stycznia 1881 roku, również w Harper’s Weekly.

Malunek z 1930 r. autorstwa Freda Mizena przedstawiający św. Mikołaja popijącego Coca Colę

Malunek z 1930 r. autorstwa Freda Mizena przedstawiający św. Mikołaja popijącego Coca Colę

Postać została następnie spopularyzowana przez The Coca-Cola Company. W 1930 roku artysta Fred Mizen namalował kolorowy obrazek przedstawiający św. Mikołaja popijającego butelkę Coca Coli. Malunek został powielony jako reklama drukowana.

Święty Mikołaj autorstwa Haddona Sundbloma

Święty Mikołaj autorstwa Haddona Sundbloma

Kolejne ilustracje z udziałem św. Mikołaja promujące napój Coca Coli malował Haddon Sundblom. Artysta inspirował się przede wszystkim wspomnianym już poematem autorstwa Clementa Clarka Moore’a.

Wychodzące spod ręki Sundbloma reklamy stały się znakiem towarowym nie tylko Coke, ale i samego artysty.

Co ciekawe, jednym z ostatnich dzieł Haddona Sundbloma była okładka PlayBoya z grudnia 1972 roku. Znajdowała się na niej roznegliżowana kobieta z charakterystycznym, mikołajowym kapeluszem na głowie.

Jeśli podoba Ci się ten artykuł i chcesz odwiedzać nas częściej, udostępnij go na Facebooku, skomentuj oraz polub nasz portal, by otrzymywać więcej treści, które mogą Cię zainteresować: